27 grudnia 2016

Bye Bye

W tym roku nie czułam "magii świąt". Jestem prawie pewna, że to zmęczenie i brak czasu na "cokolwiek" przyczyniły się do tego. Pomimo tego dziwnego uczucia święta mieliśmy bardzo udane, rodzinne, ciepłe i spokojne. Mam jednak ochotę już teraz spakować wszystkie świąteczne dekoracje i pozbyć się choinki. Choinka pewnie jeszcze z nami zostanie, ale resztę świątecznych akcentów już za chwilę spakuję do pudełek. Mam ochotę na świeże kwiaty w wazonie a widok szyszek, pierników i migoczących światełek działa na mnie lekko drażniąco. 

Tegoroczne święta zakończyliśmy na kanapie. To był cichy i spokojny wieczór. Gdy chłopcy poszli spać, obejrzeliśmy film w tv, ja zrobiłam sobie małe domowe spa i trochę poczytałam. Tak bardzo lubię te chwile z książką. Obecnie czytam Sprzedaż 
Frederika Eklunda. To jedna z tych książek, po przeczytaniu których masz ochotę zakasać rękawy i zabrać się do pracy! 

A jak tam u Was? Była Magia? Były fajne święta? Mam nadzieję, że tak. 

Uściski! 









3 komentarze:

  1. Słodkie dzieciaczki na zdjęciu.
    I pyszna czekolada.

    Udanego Nowego Roku 2017.
    Pzdr.
    ---
    www.forteca-dusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nasze święta były totalnie beznadziejne, cała nasza trójka chora, więc siedzieliśmy w domu :( tylko wigilię spędziliśmy u moich rodziców. Magia świąt prysnęła równie szybko jak się (na chwilę) pojawiła :( i również mam ochotę zwinąć wszystkie dekorację i wyrzucić choinkę.
    Buziaki, OlaFork :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety ciężko czytać Eklunda w święta, kiedy nie można od razu zacząć wszystkiego zmieniać, nie można od razu zabrać się do pracy :)Jeszcze za tymi świętami wszyscy zatęsknimy, choć mamy ich dosyć w tym momencie...

    OdpowiedzUsuń