14 listopada 2016

Ząbkowanie

Poniedziałek zaczynamy od wizyty u lekarza. Borys ząbkuje, gorączkuje i jest przeziębiony. Chore dziecko w domu to dom przewrócony do góry nogami. Dwoje małych dzieci w tym jedno chore to nie jest łatwa sprawa. Nieprzespana noc, wczesna pobudka i cały dzień na pełnych obrotach. Każdy chce być tulony, każdy chce się bawić, każdy chce jeść i pić - i oczywiście w tym samym momencie. Dajemy radę, choć nie ukrywam, że nie jest idealnie. Mam nadzieję, że jutro będzie odrobinę lżej a Borys nabierze sił. 





1 komentarz:

  1. Dużo zdrówka, u nas już na szczęście choróbsko się skończyło ale dwa tygodnie męczyliśmy się bo wreszcie dopadło i mnie i mężą... :-(

    OdpowiedzUsuń