19 listopada 2016

Tyle wygrać!

"Nasz dzień" był najpiękniejszym prezentem, jaki mogłam dostać na swoje 30 urodziny. Tyle w żuciu wygrać. Było słodkie śniadanie w piżamach, był długi spacer i karuzela we trójkę. Był fajny, przytulny wieczór i dużo tulenia. Były dzieci, był mąż. Były telefony z życzeniami od najbliższych. A jutro czeka nas równie fajny dzień! 



 Jeszcze jeden. 



 Ktoś tu zasnął czekając na powrót taty z pracy. 

 Dzisiaj sushi. Pierwszy raz jedliśmy i zdania są podzielone ;)





 Może kulę? 

 Uwaga! Będzie wystrzał! Emil piszczał z radości i próbował się schować :) 

 Jedno z nielicznych wspólnych zdjęć - wciąż mam ich zbyt mało. 



4 komentarze:

  1. super zdjęcia, jesteście fantastyczną rodzinką. A ten narożnik to Ikea? Jak się sprawdza?

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne, ciepłe, rodzinne zdjęcia. Aż miło patrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne wspomnienia :-) Zdjęć z dziećmi nigdy za wiele :-)

    OdpowiedzUsuń