12 października 2016

Nowe smaki

Dzień Dobry

Moje dzieci postanowiły dzisiaj zmienić taktykę. Chłopcy budzili się w nocy i nie mogli spać, a gdy tylko nadszedł poranek, zasnęli snem kamiennym. Jest 8.30 i cisza w domu. Odkrywam nowe, śniadaniowe smaki. Chrupkie pieczywo, masło orzechowe, gruszka i odrobina czarnuszki to udane połączenie. Dieta bezmleczna troszkę miesza w moim jadłospisie. Aktualnie jestem na etapie sprawdzania, czy  Borys ma skazę białkową, ale żeby to sprawdzić muszę całkowicie zrezygnować z mlecznych produktów. Nie wiedziałam, że mleko krowie jest w tak wielu produktach, a może i wiedziałam, ale nigdy nie przywiązywałam do tego zbyt dużej uwagi. To temat na dłuższy wątek. 

Pomysłu na dzisiaj jeszcze nie mamy, zazwyczaj był długi spacer, ale pogoda krzyżuje nam plany i muszę pomyśleć nad zamiennikami. Tupot małych stóp właśnie odrywa mnie sprzed komputera. 


Dobrego dnia! 




5 komentarzy:

  1. Wspolczuje bardzo, mam nadzieje, ze Borys nie ma skazy- jakie ma objawy? Podziele sie tym, co sama wiem. U nas skaza ujawnila sie szybko (wzdecia, azs, ulewanie, biegunka, śluzu coraz wiecej) wiec jestem na diecie juz 3 miesiac. Oczywiscie jadlam po porodzie glownie ryz/marchewke na parze/indyk a okazalo sie ze szkodzilo mu nie to co niby ciężkostrawne/wzdymajace, ech...Teraz jem wszystko (prawie, do tej pory boje sie innych alergenow, nie jadlam jeszcze orzechow/cytrusow/kakao, jem soje i jajka) bo skoro ta dieta taka uboga to uznalam ze musze, wiec jem krewetki/awokado/czosnek/imbir itp itd (syn skonczyl 4 miesiace). Nie jem wolowiny niestety, nie zabielam zup, jem sery kozie i tofu, zamiast masla awokado/oliwe/olej kokosowy/ajwar na kanapki, mleka roslinne do kawy i musli (lubie owsiane i migdalowe, sojowe jest ok, ryzowe nijakie, kokosowe do zup bo zbyt charakterystyczne). Sorbety zamiast lodow :) Nie jem gotowych sosow i wyrobow cukierniczych wiec na bialko musze uwazac glownie w przypadku wedlin (gotuje i pieke sama, ale i kupuje, lubie np. Nik-pol) i pieczywa. Troche trwa doczulenei organizmu ze sladow po alergenie ale tez mam raz na pare miesiecy robic mu prowokacje, licze na to, ze alergia minie. Jem tez niekiedy rzeczy z informacja o mozliwej sladowej zawartosci bialka. Marze o snikersie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas głownie wysypka i czerwone plamki na twarzy - policzki i na klatce piersiowej. Kupki od zawsze były wodniste i ze śluzem - ale 1 max 2 ostatnio na dzień. Nigdy nie ulewał. Chrostki miły zniknąć ale nie nie zniknęły i dlatego jestem na etapie sprawdzania małego.

      Odstawiłam nabiał i za miesiąc na kontroli lekarz ma znów obejrzeć Borysa.

      Dziękuję za wskazówki. Muszę spróbować z tym kozim serem i chyba nawet gdzieś jogurt z mleka koziego widziałam. Mam nadzieję, że smak jest przyjemy bo mam złe wspomnienia dotyczące koziego mleka z dzieciństwa.

      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
    2. Oj, to troche tak jak u nas. Co do kupek to po odstawieniu jest jedna na tydzien :/ Niby ok na samej piersi ale im dluzej tym wieksza nerwowosc malego.

      Usuń
  2. współczuję Twojemu dziecku skazy białkowej. ja uwielbiam wszystkie mleczne produkty. Co prawda owsiankę robię na wodzie. Dziś obiad- zupa krem , bez śmietany czy jogurtu

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam to masło orzechowe, najchętniej wzięłabym łyżeczkę i wyjadła wszystko do końca ;-)))

    OdpowiedzUsuń