14 października 2016

Miasto na ścianie

Sama chyba nigdy bym na to nie wpadła, ale wiem, że chcę coś takiego w pokoju Emila. Wystarczy czarna taśma i ściana, by wyczarować ciekawą grafikę. W pokoju Emila jest jedna, prawie pusta ściana, na której aktualnie nie ma żadnych ozdób. Właśnie w ten sposób planuję ją udekorować. Myślę, że mojemu synkowi spodoba się ten motyw. Jeśli nie - powrót do pierwotnej wersji będzie bardzo prosty. Pozostaje tylko mały dylemat. Użyć klasycznej washi tape - czyli bardzo cienkiej, samoprzylepnej, papierowej taśmy, czy może czarnej taśmy izolacyjnej, która dość dobrze trzyma się na ścianie i również wykorzystywana jest do takich wariacji. Chodzi o to by grafika nie odpadła po kilku dniach a przetrwała znacznie dłużej. 


Miłego piątku! 











źródło:pinterest.com

3 komentarze:

  1. Pięknie to wygląda, sądzę że jeśli miałabym mieć miasto na ścianie, to byłby to Paryż :)

    OdpowiedzUsuń