21 września 2016

Mini przewodnik po Krynicy Morskiej

Gdzie zjeść dobrą rybę w Krynicy Morskiej? Gdzie wybrać się na kawę? I gdzie jest najładniejsza plaża? Zapraszam Was na mój maleńki subiektywny przewodnik po Krynicy Morskiej. Miejscu, które już drugi raz wybraliśmy na nasz urlop z dziećmi. 


Rybę polecam zjeść w Karczmie Rybnej w Pensjonacie Polonia  (ul. Świerczewskiego 19 - po przeciwnej stronie fontanny). Ryby są pyszne, świeże i elegancko podane. Obsługa miła i bardzo pomocna. Duży plac zabaw wewnątrz i na zewnątrz restauracji - Emil był bardzo zadowolony. 



Desery, kawy, koktajle a także makarony i pizze - kawiarnia i restauracja MILANO (ul. Portowa 18). Można usiąść, można kupić na wynos. Wszystko świeżutkie, robione na bieżąco. Lody kremowe, maślane. Gofry chrupiące i świeże. Beza Pavlova idealna wręcz. Kawa aromatyczna. 





W tej kategorii polecam jeszcze bar na plaży Hakuna Matata (wejscie na plażę nr 24/przy hotelu Continental - bar po prawej stronie). Po sezonie, co prawda trudno tutaj o świeżą rybę - są mrożone, ale miejsce jest tak klimatyczne, że warto je odwiedzić. 100 % klimatu lata nad morzem. Polecam frytki i pizzę - naprawdę smaczne. Jest też dobra kawa i podobno smaczne drinki. 




Wejście na plażę nr 21 to miejsce prawie magiczne. Żeby do niego dotrzeć trzeba troszkę oddalić się od centrum i przespacerować lasem - leśna droga z Krynicy Morskiej na Piaski - wychodząc z wyjścia nr 24 należy kierować się w lewo. Po krótkiej wędrówce przez sosnowy las docieramy do szerokiego, wybrukowanego, bardzo łagodnego wejścia na plażę. Po sezonie plaża w tym miejscu jest praktycznie pusta. Można usiąść na piasku, zebrać myśli i ruszać dalej. 





Atrakcje dla dzieci 

Kolejka turystyczna czyli pociąg ciuchcia - wyjeżdża z centrum (po przeciwnej stronie mariny). Przejeżdża przez centrum miasteczka i jedzie do portu na plaży. Tam krótka przerwa i wraca z powrotem. 




Wesołe miasteczko. Zaczyna działać w maju i działa jeszcze długo po sezonie. Jest w samym centrum - nie sposób go nie zobaczyć. Karuzele dla maluszków i troszkę starszych dzieci. Są samochody, są łabędzie. Mój Emil był zachwycony. 



Aquapark w hotelu Continental. Miejsce idealne na niepogodę lub chłodniejszy dzień. W środku wodny plac zabaw dla dzieci i troszkę wodnych atrakcji. Na stronie hotelu można obejrzeć zdjęcia. Będąc w okolicy polecam również zrobić sobie wycieczkę do Aquaparku Reda w Gdyni. Z Krynicy Morskiej samochodem jedzie się ok. 1,5 h. To fenomen na skalę krajową. Mnóstwo atrakcji, zjeżdżalnie z których można zjeżdzać na specjalnych pontonach, rzeka, która przepływa przez cały aquapark i specjalne strefy dla dzieci - polecam skorzystać z opcji całodniowej. Można zabrać własne jedzenie i spokojnie wnieść je na teren aquaparku - jest strefa restauracyjna, ale jedzenie marne. Emil po całym dniu nie miał najmniejszej ochoty by opuścić to miejsce. 




Miejski plac zabaw przy fontannie - maleńki, ale w przyjemnym miejscu. Jest fontanna, jest zjeżdżalnia, są ławeczki. Fajne miejsce na krótki odpoczynek podczas spaceru. 


Port. Są statki, łodki, motorówki. Jest woda - dla dzieci już to jest atrakcją. My wybraliśmy się jeszcze na rejs po Zalewie Wiślanym. Około półgodzinna, bardzo spokojna wycieczka. Statek nazywa się Krystyna. Podczas rejsu można wejść do kabiny Kapitana, usiąść za sterem i zrobić sobie zdjęcie w kapitańskiej czapce. 





Trochę dalej... 

Z Krynicy Morskiej warto wybrać się na Piaski. To stara wieś rybacka znajdująca się na końcu polskiej strefy Mierzei Wiślanej - ok 4 km od granicy państwowej Polski i Rosji. Idealne miejsce by odpocząć od codziennego zgiełku i gwaru. Można się porządnie zregenerować -  nawet z dwójką małych dzieci. Jak napisała mi jedna z Was - miejsce idealne - wiatr wywiewa z głowy wszystkie głupoty. 



Gdzie jeszcze warto pojechać? Gdynia Orłowo - magiczne i piękne miejsce. ZOO w Gdańsku  - jedyne takie w Polsce. Ogromne - 125 hektarów powierzchni. Warto zaplanować wycieczkę na cały dzień - zabrać jedzenie i wygodne buty. 








I na koniec kilka słów o naszym hotelu. Zatrzymaliśmy się w hotelu Neptun, który z czystym sumieniem mogę Wam polecić. To jeden z kilkudziesięciu ośrodków NAT-u. Hotele zlokalizowane są w całej Polsce w świetnych lokalizacjach. Dobre, domowe jedzenie, ładne pokoje, czysto, zielono. Dla zainteresowanych - wszystko dobrze opisane na ich stronie internetowej. Nie będę się tutaj rozpisywać w tym temacie. Chcę tylko zasygnalizować  że planując wypoczynek w Polsce - warto sprawdzić ich ofertę. 





I to już wszystko. Muszę wracać do chłopaków bo budzą się z drzemek. 

Trzymajcie się ciepło i do następnego :) 


7 komentarzy:

  1. Jakie cudowne zdjęcia!! Krynica Morska jest piękna, byliśmy tam kilka lat temu i mam bardzo pozytywne wspomnienia! :-) A Ty wyglądasz kwitnąco kochana! :* :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne fotki :-)

    Ty jaka szczuplutka :-) Super !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo :) Do zdjęć brzuch wciągnięty ;)

      Usuń
  3. Super fotki:) Jak Ty to robisz Asiu, że wyglądasz tak super...mając dwóch maluchów koło siebie...ja mam 8 m-cznego mężczyznę i wiecznie nieogarnieta jestem:/ pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Drobna uwaga, Reda nie jest częścią Gdyni

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuje :) Chciałabym by było tak jak piszesz ;) A poważnie to bardzo się staram by czuć się sama ze sobą dobrze, jeśli naprawdę widać moje starania to bardzo mi miło!

    Nie jest łatwo się ogarnąć przy mojej dwójce, ale mam wrażenie, że przy dwójce wiele rzeczy robię jeszcze szybciej!

    Ps. wyglądasz świetnie - nie mam pojęcia o czym piszesz :)

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń