19 lutego 2016

Pielęgnacja niemowlaka - kosmetyki Emila

Pielęgnacja niemowlaka i trochę starszego maluszka. Pytacie, jakich kosmetyków używam do pielęgnacji swojego synka. Zebrałam te podstawowe, najczęściej używane i które są z nami (w większości) od narodzin. Nawet gdy kupię coś innego ten zestaw zawsze mamy w szafce. Jest jeszcze kategoria produktów (już nie tylko kosmetycznych) do tak zwanych zadań specjalnych (ząbkowanie, potówki, katar, uczulenia, komary ....). Tu też mamy swoich wielkich ulubieńców, którzy ratowali nas w potrzebie. Jeśli macie ochotę o tym poczytać - dajcie znać ;)

Skóra Emila nie jest wymagająca, dlatego kosmetyki myjące stanowią podstawę pielęgnacji. Balsamów zero, oliwka bardzo sporadycznie. Kremy do twarzy głównie przed wyjściem na spacer.

Żel do kąpieli Babydrem Kopf - Bis - Fuss Waschgel. Jest z nami już prawie dwa lata i jestem z tego produktu bardzo zadowolona. Od stóp do głowy delikatnie myje skórę i włosy. Zawiera pantenol i wyciąg z rumianku. Zawiera też łagodne substancje myjące bez mydła, które delikatnie, lecz gruntownie myją skórę i włosy. Pantenol chroni skórę przed wysuszeniem. Rumianek koi delikatną skórę. Nie zawiera barwników i substancji konserwujących, nie zawiera oleju mineralnego i parafinowego, pH neutralne dla skóry.
Do kąpieli dodaję 2-3 porcje produktu. (nie należy skóry dziecka bezpośrednio "namydlać"). Stosuję również do mycia włosów Emila. Skóra po kąpieli jest odpowiednio nawilżona i natłuszczona - dlatego nie używam już żadnych balsamów czy oliwek. Nigdy go ten produkt nie uczulił, nie podrażnił. Nie szczypie Emila w oczy, tak mi się przynajmniej wydaje ;) Bardzo wydajny kosmetyk.

Puder/zasypka do ciała Babydream. Kosmetyk, który bardzo dobrze się u nas sprawdza. Teraz tylko w okolicach pieluszkowych (Emil dopiero zaczyna przygodę z nocnikiem, ale opornie to idzie) i zazwyczaj tylko na noc lub gdy skóra w tych okolicach jest lekko podrażniona. Gdy był malutki, mniej się ruszał, pudrowałam delikatnie miejsca gdzie skóra się o siebie ocierała - wszystkie te słodkie okolice oponek i pod paszkami ;) Sprawdzał się idealnie. Lubię jeszcze klasyczny Alantan. 

Krem na każdą pogodę Nivea Baby. Pisałam o nim w tym poście - klik. Dlatego nie będę się rozpisywać. Nawilża, natłuszcza, nie uczula i pięknie pachnie.

Krem Linomag Bobo A + E. Wielki uniwersalny ulubieniec. Do twarzy, do ciała, do pupy. Tłusty krem o właściwościach natłuszczających i łagodzących. Szybko się wchłania, pozostawia tylko delikatny filtr na skórze. Używam w razie wystąpienia delikatnych podrażnieniach na twarzy lub ciele Emila. Doskonale radzi sobie ze wszystkimi zaczerwienieniami i suchymi partiami. Używam też przed wyjściem na spacer w chłodniejsze dni, gdy nie mogę znaleźć kremu Nivea ;) To taki krem, który po prostu trzeba mieć w dziecięcej kosmetyczce.

Pasta do zębów Lavera Basis Sensitiv. Pasta dla dzieci z wyciągiem z truskawek i malin. Należy do kategorii past Eko. Dzięki drobinkom krzemowym skutecznie oczyszcza zęby z zanieczyszczeń bakteryjnych, a Emil bardzo lubi jej owocowy smak. Przeciwdziała próchnicy dzięki zawartości ksylitu. Nie zawiera tensydów i fluoru oraz mentolu, dlatego jest bezpieczna przy połknięciu. Zawiera naturalne składniki roślinne. Emil ucząc się szczotkować zęby połyka pastę i jest to naturalny odruch. Dlatego zaczęłam się interesować tym, co połyka i co w tej paście jest. Po przewertowaniu wiadomości w sieci znalazłam pasty eko, znacznie różniące się o tych popularnych dostępnych w drogeriach. Bezpieczne dla dziecka i dbające o pierwsze ząbki. Szczotkowanie zębów to chyba po kąpieli ulubiona zabawa pielęgnacyjna Emila. Najchętniej sięgałby po szczoteczkę przy każdym wejściu do łazienki ;)

Mydło do mycia rąk i twarzy w piance dla dzieci Hipp Baby Sanft. Mydełko w butelce o kształcie kaczuszki. Naciskając na dzióbek, otrzymujemy gęstą, delikatnie pachnącą piankę. Forma tego mydła zachęca Emila do często mycia rąk. Nawet gdy nie ma ochoty na mycie, kaczuszka powoduje, że zmienia zdanie. Nie szczypie w oczy, rączki po umyciu są delikatne i nawilżone. Fajne, ciekawie zapakowane mydełko dla dzieci.

Mokre chusteczki Tibelly Sensitive do kupienia w Netto. Nasze ulubione. Z uwagi na świetny skład, ilość w opakowaniu (80 sztuk), cenę (4-5 zł), wytrzymałość - chusteczka nie targa się podczas użytkowania i to, że naprawdę są mokre. Drugie ulubione to te niebieskie z Rossmana.

Oliwka Hipp Baby Sanft. Piszę o niej na samym końcu, bo jest to kosmetyk, który sporadycznie nakładam na skórę swojego dziecka. Jest odpowiednio nawilżona, więc nie potrzebuje dodatkowego nawilżenia czy natłuszczenia. Sprawdza się u nas po kąpieli na basenie lub czasem jako wzbogacenie kąpieli. Dodaję kilka kropelek do wody w wanience i gotowe. Znacznie częściej sięgam po nią ja sama. Zawsze jedno opakowanie tej oliwki w naszym domu się znajdzie.

W kwestii pieluszek u nas Pampers i Dada. 

I to wszystko jeśli chodzi o podstawową pielęgnacji mojego synka. Przedstawione kosmetyki bardzo Wam polecam. Są dobre jakościowo, wydajne i nie rujnują kieszeni rodziców ;)


3 komentarze:

  1. Używamy praktycznie tych samych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama lubię sięgać po kosmetyki marki Hipp czy Babydream:) Oliwka Hipp jest moją ulubioną, ma świetny skład

    OdpowiedzUsuń
  3. Skusiłam się na pastę do zębów Lavera Basis Sensitiv. Mały jest zachwycony. W końcu sam chętnie chwyta za szczoteczkę choć póki co zssysa pastę ze szczoteczki, mrucząc 'mmmmm':) Jednak zawsze sama muszę dokończyć działa i wtedy jest nadal płacz ale mus to mus, oby się nie zniechęcił.
    Ja z kolei mogę Ci polecić BIODERMA AbcDerm Change, krem ochronno-regenerujący przeciw odparzeniom. Ratuje nas w sytuacjach kryzysowych. Nie stosujemy go na co dzień. jest dość drogi ale bardzo wydajny. Do tej pory nie znalazłam nic lepszego. Na co dzień Alantandermoline, maść pielęgnacyjna z witaminą F (zielony).
    Większość kosmetyków, leków kupuję w aptekagemini.pl Gorąco Ci ją polecam, mają bardzo konkurencyjne ceny. Ja i koleżanki z pracy jesteśmy uzależnione od tej apteki. W Gdańsku mamy o tyle dobrze, że mamy odbiór stacjonarny więc odpada nam cena za przesyłkę.
    Dziękuję za 'dzieciowy' post:)
    Pozdrawiam
    Mama Adasia 3 dni młodszego od Twojego Emila

    OdpowiedzUsuń