6 stycznia 2016

Zima

Druga zima Emila. Tym razem na własnych nóżkach po śniegu. Takiego już mam dużego chłopca. 19 miesięcy razem. Czasem nie mogę uwierzyć w to, że tak szybko rośnie. Z dnia na dzień się zmienia. Jeszcze niedawno kupowaliśmy mu ubranka na 86 cm a teraz okazują się za małe. 

Dzisiaj tylko kilka chwil na śniegu a radości co niemiara! Czerwone nosy i policzki nie przeszkadzają w zabawie. W temacie czerwonych nosów i policzków przeglądam właśnie internet w poszukiwaniu kremu ochronnego dla Emila. W ubiegłym roku i obecnie sprawdza się na jego buźce NIVEA BABY Krem na każdą pogodę. To bardzo dobry kosmetyk o przyjemnym składzie i niezawierający wody. Nie zawiera jednak filtra UV i w sumie tylko dlatego mam ochotę sprawdzić inny krem. Wybór padł na krem ochronny do twarzy na wiatr i mróz dla niemowląt i dzieci oraz całej rodziny z Pat&Rub, ale gdy już się zdecydowałam, okazało się, że jest niedostępny w sklepach internetowych (nawet w sklepie internetowym firmy).  Jeśli gdzieś go widzicie - dajcie znać ;) 







7 komentarzy:

  1. Ależ ten czas leci, pamiętam jak zaczęłam tu zaglądać, Emil był pewnie dopiero w planach, o ile już w ogóle :))) Ściskam mocno :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W planach był dłuuugi czas więc bardzo możliwe ;)

      Usuń
  2. Jaka piękna zima u Was zawitała... Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej! Jestem teraz au pair i opiekuje sie dziewczynka, ktora gdy przyjechalam miala 18miesiecy. Gdy przyjechalam nie mowila i byla takim dzieciaczkiem. Gdy ogladam zdjecia i filmiki ktore jej zrobilam gdy przyjechalam 7 miesiecy temu nie moge sie napatrzec, jak sie zmienila i zmienia sie codziennie-nowe slowa, zdolnosci. To niesamowite i faje ogromna satysfakcje.
    Bylismy w gorach na tydzien ale jej sie nie podobalo, po pieciu minutach chciala wracac, kalifornijska dziewczyna haha :D. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie dzieciaczki każdego dnia uczą się czegoś nowego :) Emil nie chce mówić, mówi tylko podstawowe wyrazy i kręci główką jak chcę żeby coś po mnie powtórzył.

      Ha ha to musiał być dla niej szok! U nas klimat nie kalifornijski i może dlatego mu się podoba ;)

      Usuń
  4. Emil ma już 19 miesięcy, a pamiętam jak pochwaliłaś się nam, że już jest na świecie:* Mój synek- Jaś, ma 14 miesięcy, a przecież taki był malutki jak okruszek jeszcze niedawno... czas leci...

    OdpowiedzUsuń