7 czerwca 2013

Czas na piątek!


Weekend to w moim przypadku czas skrajności, jeśli chodzi o to, co na siebie zakładam. Weekend to u mnie czas ulubionych dresów i innych wygodnych ubrań, ale i tych, które są bardziej szalone (w porównaniu z tymi, które zakładam w ciągu pracującego tygodnia). W ten weekend będzie podobnie, będą miękkie, szare dresy, ale nie zabraknie też koloru, na przykład w postaci połyskujących w słońcu kolczyków. Lato, weekend, poprawa pogody - można, więc trochę zaszaleć, a nawet jeśli pogoda znów się popsuje to trochę koloru tym bardziej się przyda. 





15 komentarzy:

  1. nie w moim stylu, ale wierzę, że będzie Ci w nich ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jutro wybieram się na regaty <3 i mam nadzieję, w końcu założyć sukienkę :)
    piękne kolczyki, miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. włoska mąka jest świetna:)) my z mamą przywiozłyśmy kilogramy i czuć różnicę w wypiekach

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne te kolczyki:))A smaczną pizzę chętnie bym zjadła i do tego ten szampan z truskawkami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolczyki świetne, idealne na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na weekendowe wyjścia też lubię zaszaleć:) Za to w domku lansuję ulubiony dres:)

    OdpowiedzUsuń
  7. a co to za okazja? :)
    ja dzisiaj też dres i grill;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było żadnej okazji :) Tak po prostu ;)

      Usuń