30 maja 2013

VOGUE Italia

To mój pierwszy od przyjazdu do Włoch poranek, który jest tak długi i nastawiony w 100 % na relaks. Rano bez pośpiechu wypiłam duże cappuccino i przeglądałam włoskiego Voguea. Za oknem świeci słońce więc już za chwilę idziemy na plażę. Zapowiadają się dwa piękne nadmorskie dni w Rimini! Wczoraj wracając z Rzymu zatrzymaliśmy się jeszcze w Cortonie, mieście, w którym kręcono film Pod słońcem Toskanii. Mam dla Was sporo pięknych zdjęć z tego miejsca i już nie mogę się doczekać, kiedy je Wam pokażę. 

Miłego dnia i dla Was! 


7 komentarzy:

  1. nigdy nie miałam żadnego vouge

    OdpowiedzUsuń
  2. Włoski Vogue po angielsku? ;D Czekam na zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, we Wloszech masz do wyboru 2 wersje jezykowe vogue.

      Usuń
  3. Kiedyś zasadzałam się na kupno Vogue'a, ale kiedy zobaczyłam ile kosztuje w Empiku to stwierdziłam, że nie warto:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Ci takiego poranka, ale cieszę się, że Ty taki masz ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poranek we Włoszek ahhh zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam zagraniczne magazyny :) Kiedyś uważałam, że to super drogi przegląd reklam ale odkąd zajmuję się wizażem jest dla mnie kopalnią inspiracji :) U mnie dziś dzień z brytyjskim :))))

    OdpowiedzUsuń