2 marca 2013

Szpilki w wielkim mieście

Przez jednych znienawidzone przez innych uwielbiane. Mowa o szpilkach, których noski są ostre i szpiczaste. Ja zdecydowanie jestem ich wielką fanką i zawsze mam minimum jedną parę takich szpilek w swojej szafie. Moje pierwsze prawdziwe szpilki były czarne i miały długi szpiczasty nosek. W tym sezonie tego typu szpiki powróciły na wybiegi i do sklepów. Królują w wiosennych kolekcjach m.in. Christiana Diora, Valentino i Marca Jacobsa .

Jeśli też podobają się Wam takie szpilki to wydaje mi się, że klasyczne czarne  np. takie jak te firmy GUESS będą idealnym wyborem. Można je założyć do eleganckiej sukienki ale również do jeansów i zwykłej białej koszuli. Do tego jeszcze kopertówka w obłędnym kolorze i można ruszać na podbój świata! 

Ważne by tego typu buty były bardzo wygodne - uwierzcie mi - można kupić taki model butów i czuć się w nich komfortowo. Wszystko zależy od tego jak są wyprofilowane i z czego są zrobione. 

Uściski! 




Szpilki




Wersja droższa: Yves Saint Laurent pointy-toe pumps, 3 350 PLN / Wersja tańsza: Mai Piu Senza leather pumps, 400 PLN / Zara leather pumps, 250 PLN / GUESS ? pumps, 590 PLN

20 komentarzy:

  1. buty c u d o w n e !
    100 razy bardziej mi się podobają niż te modne ostatnimi czasy tzw. 'platformy'

    pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znoszę, jestem fanką czółenek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chce kupic takie szpilki nude:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobają mi się takie, chciałabym mieć takie w kolorze nude:) nie lubię chodzić w szpilkach, zaraz nogi mnie bolą:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię szpileczki, ale nie na bardzo wysokim obcasie. Poluje na szpilunie w kolorze cielistym może coś upoluję wiosenną porą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witch shoes :) nie lubię, sa brzydkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie, nie :) Nie chodzi o to by były karykaturalne :)

      Usuń
  7. Mi się też takie czubki podobają ale oczywiście bez przesady nie mogą być za długie. Te sa przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. u kogos nie ma problemu, na mojej stopie rozmiarze buta 41 stanowczo nie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie do każdej figury pasują takie buty. Np 'gruszka' z masywnym dołem w rozmiarze dajmy na to 44 i delikatne szpileczki z czubkiem... To nie jest najszczęśliwsze połączenie:)

    Swoją drogą, kiedy zobaczyłam tytuł posta, pomyślałam, że to będzie poradnik, jak się w szpilkach nie zabić w wielkim mieście, gdzie podstępnie czają się na nas nierówne chodniki, kostka brukowa i odjeżdzające przed czasem autobusy, za którymi musimy biegać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo szczupłym też nie bardzo pasują, bo dodatkowo wyszczuplają :-) ale i tak uważam, że są ładne (oczywiście te z delikatnym czubem :-)

      Usuń
  10. Tak, tak - szpilki z dlugimi noskami lubimy bardzo

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam takie w swojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham takie noski jednak nasze stopy chyba nie do końca;)
    Ja w tym roku kupilam granatowe z Zary z nowej kolekcji :) są boskie i mega wygodne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tez bardzo lubie - klasyka!

    OdpowiedzUsuń
  14. Choć w szpilkach bardzo rzadko chadzam, to w swojej szafie mam jeden model, klasycznych czarnych szpilek z czubem. Są idealnie wyprofilowane, skórzane i mega wygodne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podobają mi się takie szpilki :) Na razie mam dwie pary. Jedne klasyczne czarne z H&M, a drugie w ostrzejszym klimacie z Zary.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja kiedyś byłam przeciwniczką szpilek w szpic, ale teraz coraz bardziej do mnie przemawiają. na prawdę zgrabnie prezentują się na nodze. ale tak jak napisalas, wazne z czego są wykonane i jak są wyprofilowane. ja sama mam w szafie jedne cieliste delikatnie w szpic i nie powiem zeby nalezaly do najwygodniejszych butow. ale nie kosztowaly tez fortuny wiec nie moge wymagac od nich niewiadomo czego. sama na razie nie mam okazji by wgl pojawiac sie gdziekolwiek w szpilkach ale mysle ze mimo wszystko zaopatrze sie w jakas zgrabna czarna pare :)
    najbardziej podobają mi się te beżowe, drugie te w paski. te z zary nie bardzo do mnie przemawiają, a te z guessa jakos mi nie pasują.
    ale idea szpilki w szpic = jak najbardziej TAK

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli chodzi o te z Guessa, to zdecydowanie NIE POLECAM. Są bardzo nie wygodne i niestabilne.

    OdpowiedzUsuń
  18. Szpilki z lekkim szpicem to klasyczny model i mam takie w szafie od dawna. Mam nadzieje ze moda na koszmarne dlugasne szpice juz nie wroci. Chociaz wlasciwie to podejrzewam ze juz niedlugo wroci i wszystkie beda udawac ze zawsze tylko i wylacznie szpice nosily... oczywicie im dluzsze i bardziej zagiete tym lepiej... brrrrr

    OdpowiedzUsuń