3 lutego 2013

Gofry

Nie łatwo jest znaleźć najlepszy przepis na gofry. Ja wypróbowałam już kilka i ciągle szukam tego naj. Dzisiejsze gofry zrobiłam z nowego przepisu i mogę go Wam polecić, bo wyszły chrupiące, słodkie i puszyste. Najlepsze są zaraz po upieczeniu, są wtedy bardzo chrupkie i pachnące. Po pewnym czasie jak chyba każde gofry, robią się miękkie, ale nie tracą swojego smaku. Gofry kojarzą mi się z wakacjami spędzanymi nad naszym polskim morzem. Nie wyrażam sobie nadmorskich wakacji bez "zaliczenia" budki z goframi i lodami włoskimi. Przypuszczam, że nie jestem odosobniona ;) 









Składniki na ciasto (ok. 10 sztuk): 

125 g masła w temperaturze pokojowej
125 g cukru 
8 g cukru waniliowego lub wanilinowego 
15 g proszku do pieczenia 
2 duże jajka 
250 g mąki 
250 ml mleka 



Przygotowanie: 

Jajka, cukier i masło wymieszaj dokładnie do uzyskania jednolitej masy (ja wszystko razem dokładnie zmiksowałam). Następnie dodaj cukier waniliowy i mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Na koniec wlewaj stopniowo mleko i dokładnie mieszaj, aż ciasto uzyska jednolitą i gładką konsystencję. 

Ja do zrobienia jednego serduszkowego gofra użyłam dwóch łyżek ciasta. Każdy wafel piekłam ok 3 minuty. Czas pieczenia i ilość ciasta jest zależna od mocy waszej gofrownicy i jej wielkości. 


Najbardziej lubię gofry z bitą śmietaną i konfiturą z wiśni, ale nie zawsze pozwalam sobie na takie połączenie. Posypane cukrem pudrem, lub zupełnie bez żadnych dodatków są równie pyszne.


































38 komentarzy:

  1. ale mi smaka narobiłas :)


    www.malachitt.blogspot.pl


    OdpowiedzUsuń
  2. O rany, a ja mam właśnie przeogromną ochotę na coś słodkiego :) Wyglądają pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gofry, coś co łasuchy lubią najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm, zaraz będziesz mieć pełno gości... niespodziewanych!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają smakowicie :) smakują zapewne równie niebiańsko :) pozdrawian

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam gofry! Najlepsze sa wlasnie takie z duza iloscia bitej smietany i owocami.:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale wyglądają,rewelacja:) gofry to prawie synonim morza:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Gofry ahhh cudowne gofry ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładnie i smakowicie wyglądają, ale za goframi nie przepadam:P:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tez szukałam długo tego najlepszego przepisu na gofry. Była to moja misja aż do czasu gdy znalazłam przepis Pascala Brodnickiego na gofry drożdżowe z Namur w miesięczniku Kuchnia. Do tego potrzebna jest tez dobra gofrownica, conajmniej o mocy 1500W. Wtedy gofry wyjdą chrupiące z wierzchu, a w środku mięciutkie.


    20-22 dag mąki
    1 dag drożdży
    280 ml mleka
    2 łyżki cukru waniliowego
    1 jajko
    2-3 łyżki masła

    Mąkę przesiej do miski, pośrodku zrób dołek, wkrusz do niego drożdże. Kilkoma łyżkami ciepłego mleka polej drożdże i wymieszaj. Odstaw na kilka minut, aby drożdże zaczęły pracować. Gdy na rozczynie pojawią się pęcherzyki, wlej resztę mleka i dodaj cukier waniliowy. Wymieszaj, przykryj, odstaw na 10 minut w ciepłe miejsce. Żółtko wymieszaj ze stopionym i przestudzonym masłem. Dodaj do podrośniętego ciasta, wymieszaj mikserem. Ciasto przykryj, odstaw na 20 minut do wyrośnięcia. Dodaj białko ubite na sztywną pianę. Gofrownicę rozgrzej (pozycja 3), smaruj masłem na początku i potem jeszcze przed co drugim gofrem. Piecz kolejno gofry na złoty kolor. Przestudź, posyp cukrem pudrem.

    Autor: Pascal Brodnicki

    OdpowiedzUsuń
  11. ale narobiłaś mi ochoty na gofra! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejuu a taka mam ochotę na gofry, masakra! :))

    OdpowiedzUsuń
  13. No i masz Ci los... nabrałam ochoty na gofry...!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mniam,u siebie też niedawno wstawiałam przepis,może kiedyś skorzystam z Twojego:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam gofry :-) Oczywiście z wielką górą bitej śmietany i najczęściej brzoskwinią albo ananasem. Sama w domu nigdy nie robiłam, teraz zrobię na pewno :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham gofry....niestety moje biodra ich nie kochają ;] Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla nas gofry są również nieodłącznym elementem pobytu nad morzem - kojarzą się z wakacjami i przywołują miłe wspomnienia:) Z chęcią byśmy zjadły:) Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  18. Mniam! Aż zgłodniałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nic tylko muszę kupić gofrownicę. Juz zbieram się jakiś czas, ale zawsze jest coś "ważniejszego"...

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba muszę sobie zakupić gofrownicę! :))

    OdpowiedzUsuń
  21. OOO ja w piątek zrobiłam gofry!
    Moje ulubione połączenie (wspomnienie wakacyjnych smaków) to bita śmietana i wiśnie w żelu.
    Ale tych ostatnich we Francji nie widziałam, więc były świeże owoce.
    Ale polecam również coś innego, mianowicie nutella i serek mascarpone...mmmm pycha!
    Ostrzegam, że bardzo sycące i ja daję radę zjeść tylko jednego w takiej konfiguracji;)

    Jeśli znajdziesz czas i ochotę zapraszam do mnie, blog o tym, co przynosi życie- czyli po troszku o wszystkim:)

    http://pozytywnacodzien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Faktycznie trudno znaleźć dobry przepis na gofry. Testowałam kilkanaście, a i tak najlepszy z nich nie jest doskonały. Chętnie wypróbuję Twój.
    Też najchętniej jem gofry z bitą śmietaną:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja się odchudzam, a tutaj takie pyszności... Mniam :) Ta bita śmietana to już od dawna chodzi mi po głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo ciekawy blog zapraszam do przeczytana mojego : nietaprawda.blogspot.com :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ależ mi narobiłaś ochoty na gofry!


    www.confassion.pl - mój sklep internetowy z ubraniami dla Blogerek i nie tylko :)


    OdpowiedzUsuń