16 listopada 2012

Klasyczna trójka

Uzupełniłam swoją kosmetyczkę o 3 nowe kosmetyki. Klasyczną czarną kredkę do oczu z serii Douglas Cosmetics, piękny czerwony lakier do paznokci Essie nr 57 Forever Yummy i podkład Revlon ColorStay. Mam również kilka nowych kosmetyków do pielęgnacji twarzy, ale o tym napiszę Wam innym razem. Muszę przyznać, że bardzo polubiłam lakiery Essie, przyjemnie się je aplikuje a ich trwałość jej zadowalająca.  Cena wyjściowa nie zachęca do zakupu, więc polecam upolować je w cenie promocyjnej,  czasem jest to nawet połowa ceny regularnej. Z podkładem spotkałam się już kilka lat temu, miałam kilka próbek i byłam zadowolona z jego działania. Długo zastanawiałam się nad tym jaki podkład wybrać i przypomniałam sobie właśnie o nim. Mam nadzieję, że ten zestaw mnie nie zawiedzie. 

PS.Jestem niesamowicie zaskoczona ilością Waszych propozycji zamieszczanych pod poprzednim postem. Pozytywnie oczywiście. Propozycje są świetne i nie wiem jeszcze jak wybiorę tylko dwie ;) 


31 komentarzy:

  1. Revlon to jeden z moich ulubionych podkładów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odkąd w Essie zmieniły się pędzelki, też je bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam podkład Revlon i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeden z najlepszych podkładów jakie dotychczas używałam. Znakomity na chłody, dość mocno kryjący. Jedyna wada to brak pompki :)
    Lakiery Essie to dla mnie nowość. Niedawno zakupiłam klasyk :) - Mademoiselle.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie wiadomo jak "wyjmować" ten Revlon, ale jako podkład sam w sobie jest extra!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie sama klasyka :) Revlon mam od niedawna, kultowy podkład, mnie się szalenie podoba, ale mój Luby narzeka, że daje efekt tapety, bo przykrywa mi pieprzyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie Revlon jest trochę za ciężki, ale fakt faktem kryje przepięknie.

    OdpowiedzUsuń
  8. To mój ukochany podkład, ale ja mam wersję do swojej tłustej cery :)
    A lakiery kuszą mnie ogromnie, ale cena normalna jest dla mnie za wysoka...
    Pewnie skuszę się kiedyś w jak będzie na nie promocja!

    OdpowiedzUsuń
  9. Revlon Colorstay to mój kultowy podkład. Od lat go używam i zawsze do niego wracam:) Trafny wybór:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tego kolu Essie ale wygląda pięknie. Jak czerwienie to tylko z Essie. Tylko nie podoba mi się pędzelek na europejski rynek ;/ Revlon to jeden z moich ulubionych podkładów drogeryjnych. Był okres gdy używałam go bardzo często, pięknie kryje i bardzo długo się utrymuje. Obecnie jest dla mnie tylko na wielkie wyjścia, moja skóra nie potrzebuje już tak mocnego krycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesienią i zimą mam skłonności do czerwienienia się skóry, i dlatego go kupiłam. Szczęściara z Ciebie ;)

      Usuń
  11. A ja z Revlonem raczej się nie polubiłam, zbyt wrażliwa cera ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Revlon posiadam w odcieniu 320 True Beige wygląda perfekcyjnie cały dzień.

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię klasykę. myślę, że ten zestaw i mi przypadłby do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam revlon, lecz jednak u mnie nie był to strzał w 10.

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie klasyczna 3 :) Bardzo fajna .

    OdpowiedzUsuń
  16. Lakier śliczny, jednak, tak jak piszesz - regularna cena nie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor lakieru - przepiękny! Już się nie mogę doczekać kiedy go zaprezentujesz na paznokciach.

    Mój colorstay wylądował niestety w koszu na śmieci, bez względu na to czym go nakładałam (a były to niewielkie ilości) dawał komiczny efekt maski. Pamiętam, że gdy zadowolona nałożyłam go po raz pierwszy zaraz po zakupie i pokazałam się mojemu mężczyźnie jego reakcja była taka "zmyj to co masz na twarzy bo ja z tobą tak się na ulicy nie pokażę" :)) A mój facet to najlepszy tester podkładów ;) Potem robiłam do niego jeszcze kilka podjeść (zawsze gdy miałam wolny dzień i siedziałam sama w domu) ale zauważyłam, że mnie zapycha. Kiedy się co do tego upewniłam, bez żalu go wyrzuciłam i obiecałam, że nigdy więcej nie zrobię sobie takie krzywdy.
    Może w Twoim przypadku sprawdzi się lepiej, jednak uważaj Asiu na niego i obserwuj swoją cerę.

    Lola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za porady. Wczoraj sprawował się dobrze, ale będę ostrożna :)

      Usuń
  18. Nie mialam zadnego z tych kosmetykow:) moj ulubiony czerwony lakier pochodzi z Gosha, podklad Healthy Mix od Bourjois i czarna kredka Rimmel.

    OdpowiedzUsuń
  19. ja lubie czerwien essie - russian roulette

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny lakier !
    Daj znać kiedyś w recenzji, jak sprawuje się podkład, bo ostatnio się nad zastanawiałam <:

    OdpowiedzUsuń
  21. Essie... jak ja uwielbiam ich lakiery:) Ten Twój śliczny- idealny czerwony odcień:)

    OdpowiedzUsuń
  22. tak Revlon :) ja też używam go już od kilku ładnych lat. Zastanawiam się ostatnio, czy na ten jeden raz nie wymienić go na coś innego po tak długim czasie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Podkład też przypadł mi do gustu, właśnie wczoraj zamówiłam kolejne opakowanie. Na allegro można go dostać w naprawdę dobrej cenie. Pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  24. I jak, zadowolona jesteś z kredki? Jest trwała?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj pierwszy raz jej użyłam i było ok. Nic się nie rozmazało, nic nie rozpłynęło. Zobaczę co będzie przy dłuższym używaniu.

      Usuń
  25. lakiery Essie są super, też nie rozumiałam ich fenomenu dopóki sama nie kupiłam. Tak naprawdę teraz to na pazurkach noszę jedynie Essie, tylko kolory zmieniam :) ja zapewne kupię podkład Revlona, myślę jeszcze nad kolorem

    OdpowiedzUsuń
  26. ano klasyka, jeszcze tuszu mi tu brakuje :)
    Revlona zdradzamz innymi produktami, ale wciaz skruszona do niego wracam, bo jest swietny i zdecydowanieporownywalny z podkladami 3 razy drozszymi...

    OdpowiedzUsuń