6 lipca 2017

Eko zakupy

Walcząc z alergią Borysa, zdecydowałam się na zmianę pieluszek, które jak się okazuje, również mogą uczulać. Borys po kilku dniach od zmiany przespał spokojnie całą noc. Kolejne noce również. Prawdopodobne jest więc, że to dotychczasowe pieluszki powodowały uczulenie. Mam jeszcze kilka innych podejrzeń. Być może testy alergiczne, które zrobiliśmy, odkryją nowe fakty. Tymczasem kolejne opakowania pieluszek już do nas przyjechały. Są bardzo chłonne, miękkie, cieniutkie, elastyczne i bez zapachu. Mokre chusteczki Bambo Nature również sprawdzają się bardzo dobrze. Są mocno wilgotne i tak jak pieluchy bezzapachowe.

Podczas robienia zakupów w sklepie internetowym do koszyka wrzuciłam jeszcze kilka produktów. Galasowe mydło do odplamiania - przyda się na pewno :) i mydło marsylskie Winnis - idealne do prania ręcznego, usuwania trudnych plam i oczywiście do mycia. Ma piękny cytrynowy zapach, który roznosi się w całej łazience. Moje chłopaki w myśl powiedzenia "brudne dziecko to szczęśliwe dziecko" mają zdecydowanie szczęśliwe dzieciństwo.

Kakaowy deser ma ciekawy skład i co najważniejsze smakuje moim dzieciom. Muszę zamówić jeszcze kilka opakowań. Rodzynki w gorzkiej czekoladzie i ciasteczka sprawdzają się jako przekąska dla dzieci i nie tylko. Są pyszne!



Uprzedzając. Zakupy zrobiłam w sklepie drogeria-ekologiczna.pl i zapłaciłam za nie ;)







16 czerwca 2017

Alergia

Walczymy z alergią. Jaką? A no właśnie. I to w sumie mogłoby być tyle na ten temat. Borys ma alergię na biało mleka krowiego, ale ewidentnie coś jeszcze go uczula. Może proszek, może trawy, może pieluszki, może kurz... Pomaga Dermavel, czyli maść na atopowe zapalenie skóry.  Łagodzi świąd i zaczerwienienie, chyba najlepsza maść, jaką smarowałam podrażnioną skórę Borysa. Raz jest lepiej, wszystko się uspokaja a póżniej jakby nigdy nic, swędzące zaczerwienienia pojawiają się znowu. Walka z wiatrakami. Pediatra odradza testy, twierdząc, że wyjdą zakłamane, że wiek nie ten, że wszystko zależy od kalibracji urządzeń czy jakoś tak. Od kilku dni jest spokojnej, noce przespane, skóra ładniejsza. Zmieniłam popularne pieluszki jednorazowe na inne, smaruję młodego Dermavelem i podaję mu Fenistil w kropelkach. Trzymajcie kciuki! 


19 kwietnia 2017

Mali Odkrywcy

Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o książeczkach z serii Mali Odkrywcy wydawnictwa Wilga. Takich książeczek moi chłopcy jeszcze nie mieli. Emil jest zachwycony. Codziennie ogląda, otwiera okienka, zamyka, prosi, by mu poczytać i tak w koło.

Mali odkrywcy to bajki z okienkami, pod którymi kryją się kolejne obrazki i ciekawostki. W serii ukazały się Moje ciało, Pojazdy, Kosmos i Świat Zwierząt. Są bardzo solidnie wykonane (grube kartonowe strony, zaokrąglone brzegi, mnóstwo okienek do otwierania i piękne ilustracje). Według mnie są idealne dla dziecka w wieku przedszkolnym. Informacji jest sporo, ale są podane w prosty i przystępny sposób.

Moje ciało pozwala dziecku poznać tajniki ludzkiego ciała. Maluch dowie się, co dzieje się z jedzeniem i piciem, które wkłada do ust. Czym są dla naszego organizmu bakterie i dlaczego chorujemy. Jest i dzidziuś w brzuszku, jest praca mózgu. Jest też jedno okienko, w którym kryje się ... kupa. Nie wiem dlaczego, ale dzieci szaleją, oglądając ten fragment książki. Naprawdę fajna pozycja do nauki o ciele dla najmłodszych.

Pojazdy to oczywiście ulubiona tematyka Emila. W naszej biblioteczce sporo jest bajek o tej tematyce i przyznam się Wam, że sceptycznie podeszłam to tej pozycji. Pomyślałam sobie, co może być w niej takiego, co zaciekawi mojego trzylatka. Okazało się, że wszystko! Książka to prawdziwy hit! Opowieść o pojazdach pogrupowana jest na kategorie, są rowery i skutery, auta, pociągi i tramwaje, statki i łodzie i wiele, wiele innych.








  
SERIA MALI ODKRYWCY Ruth Martin i Allan Sanders Wyd. WILGA

4 kwietnia 2017

Roczek Borysa




1 kwietnia Borys skończył roczek. Z jednej strony mam wrażenie, że to był bardzo długi rok, a z drugiej czuję, że minął bardzo szybko. Na pewno był to najcięższy rok w moim żuciu. Fizycznie i psychicznie. Mam jednak nadzieję, że zarówno Borys, jak i Emil byli szczęśliwi, bo tak naprawdę ich szczęście jest teraz najważniejsze.



Pamiętam jak dzisiaj moment porodu, byłam spokojna i opanowana. Rodziłam przez cc. W nocy przed operacją zasnęłam bardzo szybko, ale obudziłam się jakoś o 1  i praktycznie nie mogłam już zasnąć. O 6 pierwsze kroplówki, badania i przed 8 pojechałam na salę operacyjną. Znałam już całą procedurę, bo był to mój drugi raz. Rozmowa z anestezjologiem i całym zespołem, znieczulenie... a później już wszystko w rękach lekarzy. Najbardziej ze wszystkiego bałam się właśnie momentu wkłucia do kręgosłupa. Słusznie. Kilka minut później słyszałam krzyk Borysa i słyszałam jak pielęgniarki podają wagę, wzrost i punkty. Mogłam się z nim przywitać i pocałować, ale na dłuższe przywitanie musiałam poczekać. Na szczęście potem mogliśmy się przytulać do woli. I nadal to robimy.



W ciągu roku, z noworodka zmienił się w bardzo mądrego, otwartego chłopczyka, który cały czas się uśmiecha, lubi jeść, przesypia całą noc i daje nam mnóstwo radości.



Szczęśliwego życia synku!












Dla Emila spacer to za mało. 





26 marca 2017

Katie Scott dla H&M

Wzory w dzikie zwierzęta, jaskrawe kolory i wygodne fasony. Najnowsza kolekcja H&M dla dzieci jest po prostu genialna! Wszystko to jest zasługą Katie Scott. Katie Scott to brytyjska ilustratorka, którą od lat inspiruje natura i stare ryciny przyrodnicze. Być może myślicie właśnie "te grafiki wyglądają bardzo znajmo". Macie rację, Katie Scot jest autorką ilustracji do Animalium, uznanego przez „Sunday Times” za najlepszą książkę dziecięcą 2014 roku. Studiowała rysunek na Brighton University. Współpracowała z BBC, „New York Timesem” i Universal Records. W pracy inspirują ją ryciny XIX-wiecznego niemieckiego przyrodnika Ernsta Haeckla. Mieszka i pracuje w Londynie. Zilustrowała także wydaną przez Dwie Siostry książkę Botanicum.

Kolekcja dostępna jest w rozmiarach od 92 do 140.